sobota, 23 lutego 2013

Essence Vampire's Love #01 Gold Old Buffy

Hej,
Dzisiaj pokażę wam lakier z limitowanej kolekcji Essence pod tytułem Vampire's Love, która była dostępna jakoś w zeszłym roku. Niestety nie jest już dostępna, bo kiedy skończy mi się ten lakier będę niepocieszona :( Zwłaszcza, że ma aż 10 ml i kosztował tylko ok 6-8 zł.

 Hi,
Today I'm gonna show you a nail polish from Essence limited edition called Vampire's Love, which was available last year in Poland. Unfortunately, it's not available anymore, 'cause I really liked the colour and I'd be really sad if it ends :( Especially that was very cheap and has 10 ml.


Lakier ma głęboki, czarny kolor, z mnóstwem zielono-złotych drobinek, które niemal zakrywają czarną bazę.

Polish has a deep black colour with a lot of tiny green-gold shimmer, that almost cover the black base.


Kryje po dwóch warstwach, nie smuży i nie wylewa się zbytnio na skórki. To znaczy, ja trochę je pobrudziłam tym razem, bo malowałam na szybko, zwykle jednak nie mam z tym problemu ;)

Covers after two coats, doesn't make smudges and and it's hard to ditch it to the cuticles. I mean, I did this time, because I was in hurry doing my manicure, but usually I don't have problems with it ;)


Standardowa trwałość, wytrzymał 3 dni bez odprysków. Zmywa się dość nieciekawie, ale taki urok brokatowych lakierów ;)

 Standard lasting, it stayed on my nails 3 days without chipping off. Removing it is quite hard, but that's the charm of glitter finish ;)


I to tyle na dzisiaj. Do zobaczenia!

That's all for today. See you soon!  

sobota, 16 lutego 2013

Colour Alike Denim #200 Strażnik Teksasu

Hej,
Dzisiaj pokażę Wam mój pierwszy lakier firmy Barbra z serii Colour Alike. Co prawda jest to limitowana edycja Denim, która była wypuszczona na rynek dawno temu, chyba jeszcze w 2011 roku, ale znalazłam go w niskiej cenie w drogerii osiedlowej i kolor mi się spodobał, więc nie będę wybrzydzać ;)

Hi,
Today I'm gonna show you my first nail polish from Polish company Barbra from Colour Alike series. Although it is a part of limited edition Denim from 2011, I found it in a local drugstore in a low price and I liked the colour so I bought it ;) The name - "Strażnik Teksasu" is a Polish name of a "Walker, Texas Ranger" TV series.



Jest to kolor granatowy, typowo granatowy, bez żadnych domieszek, o wykończeniu satynowym. Wiąże się z tym ciekawa historia, bo moja kochana mamusia, tego samego dnia, w którym kupiłam ten lakier, kupiła mi sweter w identycznym kolorze. Wielkie umysły myślą podobnie ;)

It is navy blue polish, typical navy blue, without any additions, with satin finish. There's also an interesting story connected with it. The same day I bought this polish, my mum, without knowledge about my purchase, bought me a sweater in exactly the same colour ;)


Nie miałam problemów z aplikacją, ale ja chyba nigdy takich nie mam. Może mam zbyt małe wymagania, albo po prostu trafiam na dobre pod tym względem lakiery. W każdy razie, kryje po dwóch grubszych warstwach, nie jest za gęsty ani za rzadki ;)

I had no problems with application, but I rarely have. Maybe my expectations aren't big, or I just had good nail polishes. Anyway, covers after two thicker coats, and it's neither too thick nor too thin ;)


Trwałość standardowa, lakier trzymał się trzy dni bez odprysków, czwartego musiałam go zmyć. I tutaj zaczęły się schody. Zmywał się dość łatwo, jednak całe paznokcie, i palce przy okazji, zostały zabarwione na niebiesko. Masakra, pozbywałam się tego kilka dni :(

Standard lasting, it held on the nails three days without chipping off, the fourth I had to remove it. And that's what surprised me. Removing was easy, I can't say it wasn't, but all my nails, and fingers by the way, was coloured blue. That was horrible, because I was fighting with it a couple days!


I to tyle na dzisiaj. Do zobaczenia ;)

That's all for today. See you soon ;)   

sobota, 9 lutego 2013

Golden Rose Jolly Jewels #110

Hej,
Od jakiegoś czasu wszyscy mówią o nowej serii Golden Rose o nazwie Jolly Jewels, więc ja również skusiłam się na dwa kolorki ;) Dzisiaj, pokażę wam pierwszy z nich.
Polowałam na nie od dłuższego czasu, ale nie znalazłam ich nigdzie w moim mieście. Dopiero w Galerii Kalisz, w której bywam może raz na pół roku, miałam okazję je kupić. Bardzo mi się nie podoba cena, 12,90 zł, która jest dość wysoka jak na GR, ale na żywo kolory były jeszcze piękniejsze, więc musiałam je kupić ;)

Hi,
Since some time ago everybody's been talking about new Golden Rose series called Jolly Jewels, so I also tempted myself for two of them ;) Today I'm gonna show you first of them.
I've tried to buy it for long time but I couldn't find it in my town. I found them in the mall in Kalisz, where I'm like twice a year. I really didn't like the price, 12,90 zl, which was quite high for Golden Rose. But colours were even prettiers live, so I had to buy them ;)


Numer 110 to mleczna baza, w której zatopione są czarne drobinki i czerwone kawałki brokatu. Zakochałam się w tym kolorze ;)

Number 110 is a milky base with small black flecks and red pieces of glitter. I fell in love with this polish ;)


Aplikacja bardzo mnie zaskoczyła, bo już po dwóch warstwach uzyskałam pełne krycie. Szczerze mówiąc, mając w pamięci inne brokatowe lakiery, spodziewałam się, że będę musiała nałożyć co najmniej trzy. Mimo to lakier jest jednak dość lejący, więc ciężko się nakłada.

The application really surprised me because after two coats the cover was perfect. Honestly, remembering other glitter nail polishes, I expected I'd have to put on at least three coats. Even though it was quite thin, which made the application harder.


Trwałość tego lakieru jest dość... ciekawa. Mam na myśli to, że drugiego dnia zrobiły się małe, prawie nie widoczne odpryski. Jednak potem został w takim stanie przez dwa dni i nic więcej nie odpryskiwało. Interesujące ;)

Lasting of this nail polish is... well, quaint. I mean that the second day it started to chip off a little, but it was almost invisible. And it's lasted in this condition for two days, and nothing chipped off anymore. That's interesting ;)


To wszystko na dzisiaj . Do zobaczenia ;)

That's all for today, See you soon ;)  



sobota, 2 lutego 2013

Wibo Express Growth #304

Hej,
Dzisiaj pokażę Wam lakier ze standardowej serii Wibo o nazwie Express Growth. Lakiery te mają po 8,5 ml i są bardzo tanie, ok 6-7 zł. Niestety na moim egzemplarzu nie znalazłam żadnego numerku, ale poszperałam na stronie Wibo i doszłam do wniosku, że chyba jest to 304.

Hi,
Today I'm gonna show you a nail laquer from polish company, Wibo's standard series called Express Growth. They're 8,5 ml and they are very cheap. Unfortunately I didn't found any number on my copy, but I went on a Wibo website and I concluded that it might be number 304.


Lakier jest w pięknym kolorze pomidorowo czerwonym, wykończenie natomiast jest satynowe, bez żadnych drobinek.

The nail polish has really pretty, tomato-red colour, and satin finish without any glitter.


Aplikacja była dość przyjemna, do pełnego krycia wystarczyły dwie warstwy. Niestety lakier ma bardzo rzadką konsystencję i bardzo rozlewał się po skórkach, co utrudniało pracę. 

The application was quite pleasant, two coats were enough to the perfect cover. Unfortunately, varnish has really thin consystency a it was dirting my cuticles, what made my work harder.


Trwałość lakieru jest dość standardowa, trzeciego dnia zaczęły się pojawiać małe odpryski, natomiast czwartego musiałam go zmyć. Zmywanie go było łatwe i przyjemne.

Lasting of this nail polish is quite common, the third day it started to chip off a little, and the fourth day I had to remove it. Removing was simple and pleasant.


To wszystko na dzisiaj. Do zobaczenia!

That's all for today. See you soon!