sobota, 30 marca 2013

Wibo Gel Like #7 Blue Lake

Hej,
Recenzowałam już dwa lakiery z serii Gel Like, zaprojektowane przez Oleskę i Amethyst. Nareszcie udało mi się kupić trzeci, który mi się podobał , więc dzisiaj pora na niego. Jest to lakier Gosi, i mogę śmiało powiedzieć, że jest to najlepszy lakier z tej trójki.

Hi,
I've already reviewed two nail polishes from Gel Like series, designed by Oleska and Amethyst. Finally I managed to buy the last colour that I liked from the series. It is designed by Gosia (again only in Polish) and now I can say that it's the best polish from the three I have.


Jest to pastelowy błękit, idealny na wiosnę i lato, o satynowym wykończeniu. Tutaj nieco się zdziwiłam, bo w opakowaniu lakier delikatnie mienił się na fioletowo, a na paznokciach zupełnie nie ma tego efektu. Muszę jednak przyznać, że bez drobinek podoba mi się nawet bardziej.

It's the pastel blue, perfect for spring and summer, with satin finish. I was a bit surprised here, beacause in the bottle it has a tiny purple shimmer but there's no such effect on my nails. But I have to admit that without it I like the colour even more.


Ma tak samo żelkową konsystencję jak pozostałe lakiery z tej serii, przez co bardzo topornie się go nakłada na paznokcie. Poza tym, jak każdy pastel, kiepsko kryje. Dopiero po trzech warstwach uzyskałam pełne krycie.

It has as jelly texture as the rest of the series, so applying it on nails is quite rough. Besides, as every pastel, covering isn't so good. After three coats I finally got the cover that can be called full.


A jeśli chodzi o trwałość, to jestem zachwycona tym lakierem. Wytrzymał cztery dni bez żadnych, nawet najmniejszych odprysków, czy nawet obtarć na krawędzi paznokcia.

If it comes to the lasting, I'm really impressed by this nail polish. It lasted four days without any, even the smallest chipping off or rubbing on the edge of my nails.


To wszystko na dzisiaj. Do zobaczenia ;)

That's all for today. See you ;) 

środa, 27 marca 2013

NYC Long Wearing #140 Empire State Blue

Hej,
Idzie Wielkanoc, nareszcie mam wolne, a tu pogoda jak w środku zimy :/ Mam nadzieję,że się poprawi, a ja tymczasem mam czas, żeby napisać dodatkową notkę ;)
Dzisiaj chciałabym pokazać wam lakier z NYC, amerykańskiej marki, dostępnej u nas w Polsce w Pepco, gdzie zakupiłam go za jakieś 5 zł. Do tego ma gigantyczną pojemność - 13,3 ml.

Hi,
Easter is coming, I have spring break, and the weather in Poland - like in the middle of winter :/ I hope it'll get better till holidays, and meanwhile I have time to write additional post before usual on Saturday ;)
Today I wanna show you a nail polish from NYC, American company, which is hardly available in Poland, but really cheap and has giant fill volume - 13,3, ml.


Jeśli chodzi o kolor, jest to piękny ciemny niebieski, wpadający w turkus. Wykończenie jest drobinkowe, lakier opalizuje na zielono i złoto, co widać zwłaszcza na następnym zdjęciu ;)

If it comes to a colour, it's beautiful dark blue with cyan tones. It has shimmer finish, and it's iridescent on green and gold, which is visible on the next photo ;)


Aplikacja była znośna. Lakier ma dość wodnistą, rzadką formułę i  kryje dopiero po trzech warstwach, ale nie rozlewa się na skórki, więc nie było niepotrzebnej zabawy ze zmywaczem.

The application was tolerable. Polish has quite watery, thin texture and covers only after three coats, but doesn't spill on cuticles, so there wasn't any unnecessary playing with a remover. (Maybe it wasn't very grammatic, but believe me, even in Polish I speak two tenses at once. I know I shouldn't but I do ;D)


Bardzo się zawiodłam na trwałości tego lakieru. Już drugiego dnia zaczęły się robić niewielkie odpryski na końcówkach. Trzeciego dnia się powiększyły, a czwartego musiałam już go zmyć, bo odpadło mi prawie pół paznokcia :( Przynajmniej zmywa się szybko i bez problemu.

I'm really disappointed by the lasting of this nail polish. The second day of wearing it started to chip off a little on the edges, The third day it got bigger, and the fourth I had to remove it, because almost half of a nail chipped off :( At least removing is fast and problem-free.


To wszystko na dzisiaj. Do zobaczenia w sobotę ;)

That's all for today. See you on Saturday ;) 

sobota, 23 marca 2013

Wibo Gel Like #4 Flirt

Hej,
Ostatnio pokazywałam Wam lakier Peaches and Cream z nowej kolekcji Wibo Gel Like i w tej notce przeczytacie wszystkie podstawowe informacje o serii. Dzisiaj natomiast pokażę z drugi kolor, jaki zakupiłam, autorstwa Amethyst.

Hi,
Last time I showed you a nail polish Peaches and Cream from new Wibo collection called Gel Like and there you can see all the informations about the series. Today I'm gonna show you the second colour I bought, this time it's designed by Amethyst (sorry, only in Polish again).


Jest to intensywny, ciemnoróżowy kolor z lekką domieszką fioletu, który moja przyjaciółka nazwała 'biskupim'. Ma również drobinki, których normalnie zbytnio nie widać, ale pięknie się mienią w słońcu, co będzie dobrze widać na następnym zdjęciu, mimo że nie jest ono najlepszej jakości ;)

It is an intensive dark pink with slight addition of purple, with my friend called 'episcopal' (you have no idea how much time I spent searching the translation of that word ;p). It also has little shimer, which normally isn't so visible, but beautifully glows in the sunlight. You can see it on a next photo, although its quality isn't the best.


Tak samo jak lakier Oleski, ten także ma dość toporną, żelkową konsystencję i średnio łatwo rozprowadza się na paznokciach. Jakież jednak było moje zdziwienie, kiedy okazało się, że po jednej warstwie otrzymujemy pełne krycie! ;)

It has a rough, jelly texture and doen't spread on  nails so easy, just like Oleska's polish. But I was really surprised when it turned out to be full-covering at the first coat! ;)


Jeśli zaś chodzi o trwałość, to nie byłam już tak zachwycona. Drugiego dnia lakier zaczął odpryskiwać, a trzeciego nie dał się już nosić na paznokciach. Natomiast jak na shimmerowe wykończenie, zmywał się bez problemów.

If it comes to lasting, I wasn't so delighted on that part. The second day it started to chip off, and the third it was impossible to still have it on my nails. However for the shimmer finish I had no problems with removing it.


To tyle na dzisiaj. Do zobaczenia w następnej notce, może nawet szybciej niż za tydzień ;)

That's all for today. See you in next post, maybe even sooner that next week ;)   

sobota, 16 marca 2013

Wibo Gel Like #9 Peaches and Cream

Hej,
Na początku marca firma Wibo wypuściła limitowaną serię lakierów o kolorach zaprojektowanych przez blogerki. Kiedy tylko miałam okazję, od razu poleciałam bliżej im się przyjrzeć. W końcu kupiłam dwa z nich i chciałam wrócić po dwa kolejne, to już ich niestety nie było ;(
W każdym razie, dzisiaj pokażę Wam pierwszy z nich, zaprojektowany przez Oleskę. Dodam jeszcze, że lakiery kosztują 6 zł i mają 8,5 ml.

Hi,
At the beginning of March Wibo company exhaled a limited edition of nail polishes designed by Polish blogers. As soon as I had an opportunity I went to the drugstore and bought two of them. After thinking about it I wanted to buy another two, but when I returned there wasn't any copy of these :(
Anyway, today I'm gonna show you the first of them, created by Oleska (only in Polish, sorry). I also want to add, that it's very cheap (about $1,5) and its fill volume is 8,5 ml.


Lakier w zamyśle miał mieć kolor rozbielonej brzoskwini o satynowym wykończeniu. Ma oczywiście trochę brzoskwiniowych tonów, jednakże zarówno w buteleczce, jak i na paznokciach wychodzi na bardziej różowy. Mimo wszystko kolor mi się podoba ;)

Colour of this nail polish supposed to be bleached peach with satin finish. It certainly has some peachy tones, but both in the bottle and on nails it's rather pink, but I still like it ;)


Lakiery z tej serii miały mieć niby-żelową formułę. Efektu żelowych paznokci raczej nie daje (no, może trochę), ale za to ma nieco żelkowatą konsystencję, przez co ciężko się go nakłada na paznokcie. Kryje dopiero po trzech warstwach.

Nail polishes from this collection supposed to have gel-like formula. It rather doesn't give the effect of gel nails (maybe a bit) but has a jelly texture, so it was hard to apply it on my nails. Covers after third coat.


Jeśli chodzi o trwałość, to jest raczej standardowa, bo wytrzymał na paznokciach trzy dni bez odprysków. Zmywał się bez problemu.

If it comes to the lasting, it's rather standard because it lasted three days without chipping off. There was no problem with removing.

  
To wszystko na dzisiaj. Do zobaczenia ;)

That's all for today. See you ;)

sobota, 9 marca 2013

Lovely Color Mania #383

Hej,
Dzisiaj, w przeciwieństwie do ostatniej notki, mam mnóstwo czasu - jestem chora :/ Trochę się zdziwiłam, bo zwykle choruję tylko raz w roku i mam już to za sobą, ale  trudno.... Oczywiście moja choroba jak zwykle przypada na wolne od szkoły - tym razem rekolekcje :(
Wracając jednak do lakieru, dzisiaj pokażę wam lakier Lovely, pod-marki firmy Wibo. Kupiłam go już dawno temu, ale muszę się przyznać, że nie wiedzieć czemu użyłam go do tej pory tylko raz. Nie pamiętam już jego ceny, ale zapewne był tani i ma dużą pojemność - 9 ml.

Hi,
Today, unlike as in the last post, I have plenty of time for writing - I'm sick. I was a little surprised, because I usually get sick only once a year, and that was two months ago... Of course I'm sick when there's no school - that's my faith :(
 Anyway, I'm gonna show you a nail polish from Lovely, one of Polish company's, Wibo's brand. I bought it quite long time ago, but I have to confess that I only used it once. I don't remember its price, but I'm sure it was cheap and has big fill volume - 9 ml.


Kolor 383 to typowy taupe, szaro-zielony kolor o szablonowo satynowym wykończeniu, na które mam fazę ostatnio, bez żadnych drobinek.

Number 383 is typical taupe - green-grey colour with cliche satin finish, that I'm lately obsessed with, has no glitter or shimmer.


Aplikacja była dość uciążliwa, bo lakier jest bardzo rzadki, wodnisty i rozlewa się na skórki. Poza tym kryje dopiero po trzech warstwach, ale efekt jest bardzo fajny.

Application was quite awkward, because the polish is thin, watery and spills on cuticles. Besides that, covers after three coats but effect is pretty nice.


Utrzymywał się standardowo, bo trzy dni, zmywa się bez problemu.

Lasting was standard, three days, removes without any problems.


To wszystko na dzisiaj. Do zobaczenia ;)

That's all for today. See you next time ;)

  

sobota, 2 marca 2013

Manhattan Lotus Effect #59L

Hej,
Nareszcie mam trochę czasu, żeby napisać notkę. Cały dzień męczyłam się z plakatem na religię i mam go już dosyć :/
Wracając jednak do lakieru, dzisiaj przedstawię wam mój pierwszy (i jedyny jak na razie) lakier Manhattan. Normalnie kosztuje 14 zł, ja jednak trafiłam na niego w promocji za 12 zł, i jak dla mnie jest to dość dużo jak na lakier do paznokci. Mimo wszystko spodobał mi się kolor, a poza tym ma dużo, bo 11 ml, więc postanowiłam zaryzykować.

Hi,
Finally, I have a bit of time to write a post to you. The whole day I was busy doing a poster for my religious education classes and I'm already sick of it :/
Anyway. I'm going to show you my first (and only by time I'm writing this) nail polish from German company Manhattan. It's actually quite expensive in Poland, costs about $4,50 and I found it on sale for about $4. But I really liked the colour and and its fill volume is 11 ml, so I decided to give it a try.


Lakier ma przybrudzony brzoskwiniowy kolor, idealny na co dzień. Ma satynowe wykończenie.

The polish has a dirty peachy colour, perfect for everyday manicure. It has satin finish.


Jestem zachwycona aplikacją tego lakieru. Nie jest ani zbyt rzadki, ani zbyt gęsty i absolutnie nie rozlewa się na skórki. To chyba pierwszy lakier, po którym nie musiałam babrać się ze zmywaczem ;)

I'm really impressed by the application of this polish. It's neither too thin nor too thick and absolutely doesn't spill into my cuticles. I guess it's the first nail polish with which I don't have to fag out with a nail polish remover after applying it ;)


Gdyby jeszcze miał lepszą trwałość, byłby to mój ulubiony lakier. Nie jest ona jednak wybitnie długa, bowiem około trzech dni. Przy zmywaniu nie sprawia trudności.

If it had a better lasting, it would be my favourite colour. Unforunately it isn't very long - about three days. But doesn't make difficulties with removing.


I to wszystko na dzisiaj. Do zobaczenia!

And that's all for today. See you soon!