sobota, 6 kwietnia 2013

Catrice #430 Purplelized

Hej,
Eh, jestem mega wykończona... Byłam dzisiaj na konkursie recytatorskim, gdzie siedziałam od 9.00 do 14.00, a potem mama wyciągnęła mnie na zakupy i  najchętniej poszłabym już spać :/
W każdym razie, na początku mojej działalności na blogu pokazywałam Wam już jeden lakier Catrice w kolorze Am I Blue Or Green? i dzisiaj pokażę kolejny, tym razem w nieco bardziej zimowym kolorze.
Dorwałam go na wyprzedaży w Naturze za 6 zł, natomiast zwykle kosztuje 10 zł za 10 ml, więc nie jest tak źle.
I przy okazji przepraszam za moje brudne palce, zauważyłam to dopiero przy edycji zdjęć. Nie wiem czy się tak upaprałam ;)

Hi,
Eh, I'm totally exhausted... I'd been at the declamatory competition since 9 am till 2 pm, and then my mom and I've gone shopping and I just wanna go to sleep :/
Anyways, at the beginning of my bloger career I've already shown you one nail polish from Catrice called Am I Blue Or Green? and today I want to show you the second one I have, this time in more winter colour.
I bought it on sale for about $2, but usually it coast about $3 for 10 ml, so it's not so bad.
And by the way I'm sorry for my dirty fingers, I only noticed it while I was editing photos. I have no idea where I got so dirty ;)


Jak sama nazwa wskazuje, kolor powinien być fioletowy.  Nie jest to jednak zwykły fiolet, ale ciemnofioletowa baza, w której zatopione są jaśniejsze drobinki, wykończenie jest zatem glassfleckowe.

As says the name, the colour should be purple. But it's not a typical purple, it's light purple sparkly particles in a darker base, so the finish is glassflecked.


Aplikacja standardowa, co jest miłą odmianą po żelkowatych lakierach Wibo z serii Gel Like. Trochę rzadka konystencja , ale nie rozlewa się na skórki i kryje po dwóch warstwach.

The application is normal, which is a good change after jelly texture of Wibo Gel Like nail polishes. The consistency is a bit thin, but doesn't spill on cuticles and covers after two coats.


Jeśli chodzi o trwałość, to jest bardzo dobra. Wytrzymał u mnie cztery dni bez odprysków, tylko z małymi otarciami na końcówkach paznokci. Nie wiem jak ze zmywaniem, bo testowałam akurat bazę Peel off z Essence, ale podejrzewam, że nie byłoby jakoś szałowo łatwe.

If it comes to lasting, it's really good. Lasted four days without chippng off, only with small scrapes on edges of the nails. I don't know what about removing, because I was testing Essence Peel off base coat, but I suspect it's not really easy.


To wszystko na dzisiaj. Do zobaczenia za tydzień ;)

It's all for today. See you next week ;)    


6 komentarzy:

  1. bardzo fajny kolor, ale przez tą dłuuuugą zimę mam ochotę na lżejsze kolorki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja korzystam z tych ciemniejszych, dopóki nie ma wiosny za oknem... ;)

      Usuń
  2. Ooo, podoba mi się ten kolorek :)

    OdpowiedzUsuń