niedziela, 14 kwietnia 2013

Classics #180

Hej,
Przepraszam za to opóźnienie, ale od tygodnia mam problemy z internetem. Czasami najchętniej wyrzuciłabym ten komputer przez okno :/ W każdym razie dzisiaj pokażę wam lakier, o którym szczerze mówiąc zapomniałam na dłuższy czas. Przypomniał mi się, kiedy szukałam prezentu na urodziny mojej przyjaciółki i między innymi kupiłam jej właśnie tan lakier, gdyż bardzo jej się podobał ;)
Classics jest jedną z czterech marek rozlewni Golden Rose, a producentem tych kosmetyków jest firma Erkul Cosmetics. Lakiery te są bardzo tanie (nie więcej niż 5 zł) i mają 5 ml.

Hi,
I'm sorry for being late, but I've been having problems with Net for a week. Sometimes I'd like to throw this computer out of the window :/ Anyways, today I'm gonna show you a nail polish which, honestly, I had forgot about. I remembered about it while I was looking for a birthday gift to my friend and I bought her this exact polish, because I remembered she really liked it.
Classics is one of the four brands of Golden Rose bottling plant. The producer of these products is Erkul Cosmetics company. These nail polishes are really cheap and bottles have 5 ml.


Kolor jest w sumie ciężki do określenia. Ja nazwałabym go jasnym brązem, jednak ma on trochę fioletowych tonów. Wykończenie jest satynowe, czyli takie, jakie ostatnio lubię najbardziej.

The colour is actually hard to name. I would call it light brown, but it also has a bit of purple tones. Finish is satin, the one I like the most lately.


Aplikacja zwykła, bezproblemowa, kryje po dwóch warstwach. Nieco gęsta konsystencja, ale nie miałam problemów z rozlewaniem się na skórki.

Usual, problem-free application, covers after two coats. The consistency is a bit thick, but I didn't have problems with spreading out onto cuticles.


 Trwałość nie jest zbyt dobra, bo już drugiego dnia miałam niewielkie odpryski. Trzeciego odpadło mi prawie pół paznokcia, więc musiałam zmyć. Z tym na szczęście nie było kłopotów ;)

Lasting isn't so good, because the second day it already started to chip off a little. The third day almost half of my nail flaked off, so I had to remove it. At least there weren't troubles with that ;)


To wszystko na dzisiaj. Do zobaczenia ;)

That's all for today. See you ;)  

5 komentarzy:

  1. fajny kolor :)ma w sobie coś ciekawego, a jak z farbowaniem skórek (i płytki)?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pod tym względem jestem zadowolona - żadnego farbowania ;)

      Usuń
  2. zapraszam na rozdanie http://pasjekaroliny.blogspot.com/2013/04/mini-rozdanie-z-okazji-200-obserwatorow.html

    OdpowiedzUsuń
  3. Kolorek ładny :) tylko szkoda, że nie zbyt trwały

    OdpowiedzUsuń