poniedziałek, 22 kwietnia 2013

Miss Sporty Clubbing Colours #326

Hej,
W złą godzinę powiedziałam, że komputer się naprawił, gdyż w piątek internetu już nie było :( Dopiero dzisiaj przyjechała ekipa i problem został rozwiązany. Życie bez netu jest okropne - poza tym okropnym opóźnieniem na blogu, nie zrobiłam połowy zadań domowych...
W każdym razie już jestem i dzisiaj pokażę wam drugi lakier z Miss Sporty, jaki posiadam. Dawno temu recenzowałam numer 320, którego kolor uwielbiam, a dziś zabieram się za 326.

Hi,
I shouldn't have said my computer had started to work correctly, because on Friday Internet disapeared :( Today the work group came and resolved the problem. Life without the Net is horrible - besides that I couldn't make a post on a blog but I also wasn't able to do half of my homework! 
Anyways, I'm here now and I'm going to show you the second Miss Sporty nail polish that I own. Long time ago I've reviewed number 320, whose colour I love, and today I'm reviewing 326.


Kolor jest bardzo wiosenny, taki koralowy, ale wpadający trochę w czerwień - bardzo interesująco wygląda na paznokciach. Wykończenie kremowe - standard ostatnio ;)

The colour is so spring, coral with tones of red and it looks very interestingly on my nails. Creme finish - a standard lately ;)


Lakiery z Miss Sporty mają bardzo fajne, szerokie pędzelki. Dzięki temu mam pomalowany paznokieć w 2-3 ruchach. Konsystencja jest średnia, ani za rzadka, ani za gęsta, ale mimo wszystko nieco rozlewa się na skórki :( Kryje po dwóch warstwach, czyli przeciętnie.

Miss Sporty's nail polishes have great, wide brushes. Because of it I have my nails painted in 2-3 moves. The consistency is medium - neither too thin nor too thick, but it still spills on my cuticles a bit :( Cover is average - two coats.

   
Już drugiego dnia pojawiły się niewielkie odpryski, natomiast trzeciego dnia tylko się powiększyły. Nie oszukujmy się, nie oczekiwałam tygodnia utrzymywania się od lakieru za jakieś 6 zł, ale jednak to trochę mało. Zmywał się bez problemu.

It started to chip off a little already the second day, and the third it became even more. Well, I haven't expected a week lasting from such a cheap nail polish, but that is just not enough for me. But it didn't make any problems with removing.


To wszystko na dzisiaj. Do zobaczenia w sobotę ;)

That's all for today. See you ;)  

2 komentarze:

  1. bardzo ładny ma kolor :) taki mocny koral z czerwonymi nutami. chyba nie mam nic podobnego i zaczynam się zastanawiać dlaczego :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie jest okazja do zakupów ;D

      Usuń