niedziela, 14 lipca 2013

My Secret #168 Fruit Cocktail

Jak dobrze, że wczorajszy dzień się już skończył, bo dla mnie był fatalny... :( W każdym razie, dzisiaj chcę wam pokazać drugi z lakierów z kolekcji pachnącej My Secret. W poprzedniej notce pokazywałam nr 167 Kiwi, który w drogerii od razu mnie urzekł, ale będąc w Naturze drugi raz moją uwagę zwrócił też nr 168. Nie wzięłam wtedy pod uwagę, że prawie identyczny odcień mam już z Miss Sporty (jeśli chcecie, mogę zrobić porównanie), ale tak to już jest z uzależnieniem ;)

Thank God that the last day has finished, because it was horrible for me... :( Anyways, today I want to show you the second nail polish from scented My Secret's collection. In the last post I've shown you numer 167 Kiwi, which I loved immediately when I went into the drugstore, but when I came for the second time number 168 also cought my eye. I didn't remember then that I already have almost identical shade from Miss Sporty (I can do a comparison post if you want), but that's how it is with an addiction ;)


Wykończenie tego lakieru jest kremowe, bez żadnych dodatków. Ma piękny, kobaltowy kolor, któremu nie mogłam się oprzeć, idealny na okres wiosenno-letni,  ;)

This polish's finish is completely creme, without any additions like glitter or shimmer, just plain colour. And the colour is so gorgeous, cobalt blue which I couldn't resist. Perfect for spring and summer time ;)

 
Lakiery z My Secret mają bardzo fajną konsystencję, nie zbyt rzadką ani zbyt gęstą. Pędzelek mógłby być nieco zaokrąglony, ale o tym pisałam już przy poprzednim odcieniu. Kryje po dwóch warstwach i dość szybko wysycha. Muszę przyznać, że zapach przy wysychaniu jest całkiem całkiem, nawet przyjemniejszy niż Kiwi ;)

Polishes from My Secret have pretty good consistency, neither too thin nor too thick. The brush could have more round shape, but I've already written that in the last post. It covers after two coats and dries really quickly. I also have to say that the smell when it dries is quite nice, maybe even more pleasant than Kiwi ;)


Trzyma się na paznokciach nieco gorzej niż Kiwi, ale i tak wytrzymał prawie trzy dni, więc mogło być gorzej. No i zmywa się bezproblemowo, jak każdy kremowy lakier. 

It lasts on my nails a bit shorter than Kiwi, but held almost three days anyways, so it could be worse. And removing it is problem-free, just like most creme nail polishes.


No i ogłoszenie na koniec, mianowicie założyłam w końcu instagram. Nosiłam się z tym długi czas, ale wreszcie się zdecydowałam, także możecie mnie zaobserwować tutaj, jeśli chcecie ;)

Ans a little announcement for the end, I finally registered in instagram. I've been thinking about it for some time but I made a decision at last, so you can follow me here if you want ;)

To wszystko na dzisiaj. Do zobaczenia ;)

That's all for today. See you ;)  

15 komentarzy:

  1. Uwielbiam takie kolorki ;)Muszę się wreszcie na nie skusić, tylko w mojej miejscowości ich nie ma:(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli je gdzieś znajdziesz, to polecam ;)

      Usuń
  2. piekny kolor, niezwykle sie prezentuje na pazurkach :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Co prawda nie przepadam za niebieskimi odcieniami na paznokciach, ale ten jest przepiękny.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też nie jestem ich wielką fanką, ale ten bardzo mi się spodobał ;)

      Usuń
  4. ojj kuszą mnie te lakiery ciekawa jestem jak pachną i chyba muszę je posiadać :) a kolorek śliczny :)

    OdpowiedzUsuń
  5. O, chętnie zobacze porownanie. Zastanawiam sie czy rzeczywiscie niczym sie nie roznia. Bardzo fajny odcien.

    Pozdrawiam i zapraszam do siebie :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie ma sprawy, będzie w przyszłym tygodniu ;)

      Usuń
  6. swietnie wyglada na paznokciach!
    zapraszamy w wolnej chwili :)

    OdpowiedzUsuń