piątek, 16 sierpnia 2013

Maybelline Colorama #120

Chyba mam dzisiaj dobry dzień. Nareszcie zrobiło się ciepło na dworze. Byłam dzisiaj na kiermaszu książek, co prawda zmarzłam siedząc na ziemi w cieniu przez cztery godziny, ale opłacało się, bo sprzedałam prawie wszystkie i spędziłam miło czas z przyjaciółką.
Dzisiaj  mam dla was lakier Maybelline z serii Colorama, który kupiłam w promocji za jakieś 8 zł jeszcze w roku szkolnym, ale o nim zapomniałam ;) W regularnej cenie ta seria kosztuje chyba 12-13 zł za 7 ml.

I think I have a good day today. It's finally hot outside. I was at the Second-hand Book Fair and despite the fact that I was freezing sitting on the ground for four hours, I sold almost all of them and spent some time with my best friend ;)
Today I'm going to show you a Maybelline nail polish from Colorama series that I bought on sale for about $3 yet in a school year but completely forgot about ;) In a regular price it cost about $4 in Poland for 7 ml (0.25 fl oz).



Naprawdę nie wiem, jak określić ten kolor. Z internetu dowiedziałam się, że w poprzedniej wersji lakierów Colorama ten kolor nazywała się Urban turquoise, jednak ja nazwałabym go raczej jadeitowo-szmaragdową zielenią niż turkusem. Wykończenie kremowe.

I really don't know how to describe this colour. I checked in the Net and found out that in the previous version of Colorama series it was called Urban turquoise, but I'd say it's rather jade-emerald green than turquoise. Creme finish.




Jestem zachwycona jakością tego lakieru - to prawdziwy jednowarstwowiec! Nie wiem czy kiedyś trafiłam już na lakier o wykończeniu kremowym, który kryłby już po jednej warstwie, więc jestem bardzo zaskoczona. Ma bardzo fajną konsystencję, która nie rozlewa się zbytnio na skórki i wygodny, szeroki pędzelek.

I'm impressed by the quality of this polish - it really covers after one coat! I don't really know if I ever had a creme finish nail polish that would have this cover, so you can tell I was very surprised. It has fine consistency that doesn't spread onto cuticles that much, and comfortable, wide brush.

  
W czasie, kiedy pisze ten post, kończy się szósty dzień bytności tego lakieru na moich paznokciach. Poza ścieraniem się na końcówkach i maleńkich odpryskach, które się dzisiaj pojawiły, nie ma żadnej skazy. Nie wiem, jak będzie to wyglądać jutro, ale wyjeżdżam do rodziny do Wrocławia i nie będę miała możliwości napisać notki ;) Już uwielbiam ten lakier i polecam każdemu. Ciekawe, czy wszystkie te lakiery mają taką jakość, sprawdzę przy następnej promocji ;)

When I'm writing this post, the sixth day of wearing this polish passes by. Besides rubing off on the edges and chipping off a little (which happened today), there's no other demage. I don't know how it'll look tomorrow, but I'm going to my family in Wrocław so I'll have no possibility to write a post ;) I already love this polish and recommend it to everyone. I'm wondering if all polishes from the series have that quality, I'll check during next sale ;)

 
No i to wszystko na dzisiaj. Do zobaczenia ;)

And that's allfor today. See you ;)

13 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. Ten mnie zachwycił, na pewno sięgnę po kolejne ;)

      Usuń
  2. Lakier ma śliczny kolor i w dodatku jest bardzo trwały ;) Muszę go koniecznie wypróbować ;)

    W wolnej chwili zapraszam do mnie na news :*

    OdpowiedzUsuń
  3. Ładny kolor i fajnie, że tak dobrze kryje :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo mi się podoba kolor tego lakieru :)

    OdpowiedzUsuń