poniedziałek, 2 września 2013

Bell Air Flow #708

Właśnie zaczął się rok szkolny i zobaczyłam mój plan lekcji, więc humor mam niezbyt. A przy tym zimno jak w zamrażarce. A mógłby być jeszcze miesiąc wakacji...
W każdym razie w tym roku kończące się lato osłodziła mi paczka od Mani, a w niej 26 lakierów wygranych w rozdaniu. Nie macie pojęcia jak się ucieszyłam, kiedy ją odebrałam ;)
Mania zapakowała tam różne lakiery, w tym kilka raczej letnich kolorów, więc jeden z nich postanowiłam od razu wypróbować. Jest to lakier z Bell z kolekcji Air Flow, sądząc po zakrętkach, pewnie tej produkowanej dla Biedronki. Mają one 10 g/r (mógłby mi ktoś powiedzieć, czy są to po prostu gramy, czy jakaś inna miara wagi lub objętości? ;p) i w Naturze kosztują ok. 10 zł, a w Biedronce jakieś 5-6 ;)

The school year's just started and I've already seen my schedule, and I'm not so pleased. And it's cold as in a freezer outside. I'd give everything for another month of holidays...
Anyways, this year a package form Mania made my end of summer very happy, because I found there 26 nail polishes that I won in a giveaway. You have no idea how joyous I was when I got it ;)
Mania gave me a few different types of colours, also a couple of very summer ones, so I decided to try out one of them straight away. This is a polish from Air Flow collection of Polish brand Bell. They have 10 g/r (could anyone tell me if these are just grams, or some other measure of weigh or volume? ;p) and cost about $3 in Poland ;)


Na opakowaniu nie znalazłam żadnego oznaczenia, ale po porównaniu kolorów w internecie, sądzę, ze jest to kolor 708, czyli taka dosyć pomarańczowa czerwień o kremowym wykończeniu. 

I haven't found any sign or name on it, but after comparing shades in the Net I thought it would be no 708 - quite orange red with a creme finish.


Pędzelek tego lakieru jest bardzo wąski. Co prawda wolę szersze, ale i tak dobrze nakładało się nim lakier, zwłaszcza, że jego konsystencja była w sam raz. Kryje po dwóch warstwach, wysycha raczej szybko.
 PS. Przepraszam za ten brokat na dłoniach, ale przed pomalowaniem paznokci zmywałam piasek z Wibo i oto tego efekty ;)

The brush of this polish is very narrow. I do prefer a bit wider, but it did pretty good job, too. The consistency was nice, not watery. It covered my nails after two coats and dried rather quickly.
PS. Sorry for that glitter on my hands, but before I painted my nails, I'd removed sand polish from Wibo and that's the effect ;)


Trzymał się na paznokciach raczej standardowo, bo trzy dni bez odprysków, które zaczęły się pojawiać czwartego dnia. Zmywało się go bardzo szybko, bez żadnego problemu.

It lasted on my nails rather ordinary period of time, three days without chippin off (it started to happen at the fourth day). Removing it was very quckly and easy.


Już niedługo kolejne lakiery z paczki od Mani i moje zakupy z Golden Rose w Kaliszu.
A na razie to wszystko, więc do zobaczenia ;)

In a few weeks you'll see another polishes from Mania's package and my Golden Rose shopping from Kalisz.
But for now it's all, so see you ;)  

9 komentarzy:

  1. z pomarańczką mi nie do twarzy??? ale ciekawa jestem pozostałych 25 buteleczek ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. miałam kilka lakierów z tej serii i jakościowo były całkiem fajne :) pomarańczę na paznokciach lubię bardzo i mam już chyba pełen przekrój wykończeń i odcieni :D
    pozdrawiam, A

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też bardzo lubię takie kolorki i chyba mam ich najwięcej w mojej kolekcji ;)

      Usuń