sobota, 19 października 2013

Simple Beauty #180

Nic mi się dzisiaj nie chce, a już zwłaszcza uczyć się na sprawdzian z historii :( Ja chcę już wakacje... Ale przynajmniej odstresuję się podjadając chipsy i tworząc nowy post ;D
Dzisiaj pokażę Wam kolejny z moich lakierów Simple Beauty (poprzedni pokazywałam tutaj). W sumie mam osiem kolorów z tej serii, ale przyznam się szczerze, że zupełnie o nich zapomniałam ;) Kupiłam je już dawno temu, ale pamiętam, że kosztowały ok. 4 zł w moim sklepie osiedlowym za 11 ml.

I'm really lazy today, especially when it comes to studying for a history test :( I want it to be already summer... But I'll try to relax by eating crisps and making a post ;D
Today I'll show you the next one of my Simple Beauty polishes (the last one was shown here). Actually I have eight of these polishes, but to be honest, I completely forgot about it ;) I bought it quite a long time ago but I remember it costing like $1 or so for 11 ml (0.39 fl oz) in my grocery shop.


Kolor akurat na teraz, jesienny i codzienny. Jest to klasyczny nude, prawie identyczny jak kolor mojej skóry, o idealnie kremowym wykończeniu. Co prawda w buteleczce delikatnie opalizuje na srebrno, jednak efekt ten całkowicie zanika na paznokciach.

The colour is just for this season, very fall and everyday. It's a classic nude shade, almost identical to my skin colour, with perfectly cream finish. Although in the bottle it has some silver shimmer, it completely disappears on the nail. 


Lakier ma dość rzadką konsystencję, jednak nie przeszkadza to zbytnio w malowaniu, gdyż ma fajny, szeroki pędzelek. Kryje po dwóch lub trzech warstwach, w zależności od ich grubości, i raczej szybko wysycha.

The polish has rather thin consistency, but it doesn't disturb painting because it also has a nice, wide brush. Covers after two or three coats, depending on their width, and dries quite quickly.


Nie spodziewałam się po tym lakierze nic szczególnego, jednak zaskoczył mnie, bo wytrzymywał te 3-4 dni, jak większość lakierów na moich paznokciach, a nawet wtedy odpryski były dość małe. Zmywało się go również bardzo szybko.

I haven't expected any superb quality, but it really surprised me, because it lasted these 3-4 days, just like most of nail polishes on my nails, and even then it was chipping off only a little. Removing it was easy, too.

  
Podsumowując, lakiery te może nie są najlepszej jakości, ale ja je lubię i polecam ;)
Do zobaczenia!

On balance, these polishes may not have the best quality, but I like and recommend 'em ;)
See you!  

18 komentarzy:

  1. o kurczę cudny :D i do tego tani jest :D wszytko co lubię :d

    OdpowiedzUsuń
  2. jak dla mnie kolorek za jaśniutki ;)

    Zapraszam na rozdanie, jeśli masz ochotę!
    http://www.psychodelax3.blogspot.com/2013/10/mega-psychodeliczne-rozdanie.html

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Faktycznie, do takich kolorków trzeba się przyzwyczaić ;)

      Usuń
  3. ja kto dobrze, że historia jest już za mną:P

    OdpowiedzUsuń
  4. Faktycznie prawie jak kolor skóry ;p ja jednak wolę mocniejsze kolory

    OdpowiedzUsuń
  5. raczej rzadko sięgam po takie kolory... wolę coś konkretniejszego na paznokciach :)
    pozdrawiam, A

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo ładny, delikatny odcień :-) Świetnie prezentuje się na paznokciach :-)

    OdpowiedzUsuń
  7. Fajny kolorek leniuszku;) Ot bardzo naturalny:)

    pozdrawiam
    http://kosmetycznawyspa.blogspot.co.uk/

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo lubię takie kolorki. :) Ładnie wyglądają na pazurkach.:)
    Zapraszam na rozdanie: http://hersentences.blogspot.com/2013/10/candy-czy-rozdanie-co-kto-woli.html

    OdpowiedzUsuń