niedziela, 10 listopada 2013

Golden Rose Paris #120

Nadrabiałam wczoraj serialowe zaległości, i tak jakoś mi zabrakło czasu na notkę ;D Ale dzisiaj już się zebrałam zawczasu ;)
Właśnie zauważyłam, że większość moich lakierów pochodzi z GR, ale nie miałam jeszcze do tej pory tych z serii Paris na moich paznokciach, więc to dla mnie pierwszy raz ;) Kupiłam go wiosną, z myślą o jesieni właśnie i zapłaciłam 5,50 zł (zachowała się cena na buteleczce ;p) za 11 ml.

Yesterday I was catching up with the TV series I've missed and I kinda had no time to write a post ;D But today I started before I do something else ;)
I've just noticed that most of my polishes are from GR, but until now I haven't had any of the Paris series on my nails, so that's a first for me ;) I bought on spring, thinking about autumn, and I paid like $3 for 11 ml (0.37 fl oz).


Kolor od razu mnie urzekł, jest to ciężki do określenia brązo-szaro-fiolet, który leciutko opalizuje na taki fajny intensywny fiolecik, jednak na paznokciu tego nie widać, więc można powiedzieć, że jest to kemowe wykończenie.

I loved the colour immediately when I first saw it. It's hard to define brown-grey-violet, that slightly shimmers on that nice vibrant violet, but on the nail it's not so visible. that's rather creme finish.


Ma taką średnią konsystencję, może troszkę rzadką, i taki typowy, średni pędzelek. Kryje po dwóch warstwach, dosyć szybko schnie, raczej standardowa aplikacja.

It has a average consistency, maybe more into thin, and a typical, medium-sized brush. Covers after two coats and dries quickly. Nothing exeptional, just standard application.


Fajna trwałość, bo u mnie wytrzymał cztery dni, albo nawet pięć bez odprysków, no i zmywało się go bez problemu.

Nice lasting, because it held on my nails for like four of five days without any chips, and the removing was pretty easy.


Podsumowując, myślę, że ani fatalną, ani wspaniałą jakością się nie wyróżnia, ale ma śliczny kolorek (czego zdjęcia niestety nie oddały w pełni, ale dzień był akurat bardzo pochmurny) i mogę go polecić ;)
Do zobaczenia!

On balance, I think its' quality is neither really bad nor really good, but it has a beautiful colour (which is unfortunately not fully visible on the photos, but the day was really cloudy) and I can recommend it ;)
See you! 

7 komentarzy:

  1. no no ładny jest :D ja tak jak ty mam większość lakierów z GR a z Paris tylko 2 :D

    OdpowiedzUsuń
  2. szkoda ze u mnie nie ma nigdzie lakierow tej firmy;/
    zapraszam na rozdanie do mnie:)
    http://takingcareofhair.blogspot.com/2013/10/rozdanie.html

    OdpowiedzUsuń
  3. Lubię takie ciemne lakiery :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo lubię takie kolory na paznokciach! :)

    OdpowiedzUsuń