niedziela, 29 grudnia 2013

Colour Alike #474 Sen olimpii (Olimpia's dream)

Mam nadzieję, że miło Wam minęły święta, bo ja jestem ze swoich bardzo zadowolona ;) Żadnego lakieru co prawda nie dostałam, ale mam ich wystarczająco ;D
A dzisiaj dla odmiany lakier nie od Mani, a od Yasinisi. Paczka od niej dostałam na początku roku i wydaje mi się, że recenzowałam już jeden z tych lakierów (sprawdziłam, dokładnie tutaj). Przypomniałam sobie o tym dokładnie lakierze z Colour Alike, bo bardzo pasował do zdobienia, które miałam zamiar zrobić. Ale o tym później ;)

I hope your Christmas went well, because I'm pretty pleased with mine ;) Even though I didn't get any nail polish. But I enough of them ;D 
Today for a change I won't show you a polish form Mania, but from Yasinisi. The package from her I got at the beginning of the year and I think I've already reviewed one of these polishes (yep, I checked, here). I reminded about this particular one from Colour Alike because it fit perfectly into mani I wanted to do. But later about it ;)


Jest to taki zimowy granat, wpadający troszkę w kobalt ze srebrnymi drobinkami, wyglądającymi nieco jak glassflecki, czyli kawałki potłuczonego szkła. Ciekawostką jest, że na paznokciach wydają się raczej niebieskie ;)

It's a winter nave blue, with slight tones of a cobalt blue with silver shimmer, that looks a bit like glassflecks - broken glass particles. Interesting is that on the nails these flecks seem to be rather blue ;)


Zarówno konsystencja, jak i pędzelek są dość standardowe, przy czym jednak nieco wylewa się na skórki. Kryje po dwóch warstwach i raczej szybko zasycha.

Both the consistency and the brush are rather common, but it spreads onto cuticles a bit. Covers after two coats and dries quickly.


Końcówki zaczęły się ścierać już pierwszego dnia, ale aż do czwartego dnia nie było odprysków. Zmywało się go łatwo, jednak nieco barwi paznokcie i palce.

The edges have started to wipe off already the first day, but there was no chips until the fourth. Removing was easy, although it colours nails and fingers a little. 

A oto owo zdobienie, do którego go potrzebowałam, podpatrzone u Oleski (wyjątkowo dobrze wyszło, jak na mnie ;p):

And that's the nail art I needed it for, inspired by Oleska (looks really good as for my possibilities ;p):

   
Taki średniaczek z tego lakieru, nic niezwykłego, ale kolorek jest fantastyczny ;D
Szczęśliwego Nowego Roku i do zobaczenia!

It's a average polish, nothing special but the colour is gorgeous ;D
Happy New Year and see you!

niedziela, 22 grudnia 2013

Eveline Instant Colour #521

No i zaczęła się przerwa świąteczna! Szkoda, że nie ma śniegu, bo jednak białe święta są najlepsze ;) Ten tydzień minął całkiem dobrze. Może wigilia klasowa nieco mnie zawiodła przez pewne osoby, ale przedstawienie jak najbardziej się udało.
A dzisiaj kolejny lakier od Mani, tym razem Eveline Colour Instant i muszę powiedzieć, że jestem pod wrażeniem. Lakiery te kosztują ok 6-7 zł, o ile dobrze pamiętam, za 12 ml, natomiast u mnie są bardzo słabo dostępne bardzo się ucieszyłam z tego egzemplarza ;)

And the winter break began! But I wish there was snow, because White Christmas is the best ;) This week went really nicely. Despite the big disappointment that was our class' Christmas Eve because of some people; the play was a success, so I'm really pleased.
Today another polishes from Mania and this time it's Eveline Colour Instant (I've reviewed a mint polish of this Polish brand here) and I'm very surprised. As far as I remember, these polishes are like $2 for 12 ml (0.42 fl oz). They're really hardly available so I was really happy when I got this one ;)


To jest taka klasyczna czerwień, która od razu skojarzyła mi się ze świętami. W buteleczce wygląda na trochę malinowy, natomiast na paznokciach kolor wychodzi typowo intensywnie czerwony o wykończeniu kremowym.

This is a classic red and for me it associates with Christmas. In the bottle it looks a bit like a raspberry red, but on nails the colour is a tipical bright, intensive red with creme finish.


Raczej normalna konsystencja, może nieco rzadka, i zwykły pędzelek, nieco rozszerzający się na końcu. Dziwnie się nim malowało paznokcie. Ale za to kryje po jednej warstwie, więc ten lakier będzie pewnie niezwykle wydajny. Wysycha dość szybko.

Rather normal consistency, maybe a bit thin and rather ordinary brush, but it goes wider at the tip. And painting using this brush was odd. But it covers after one coat, so this polish will be so damn efficient. Dries really quickly.


Trzymał się cztery dni i generalnie pewnie trzymałby się dłużej, ale musiałam go zmyć, bo średnio pasował do roli służącej w Opowieści Wigilijnej ;) Kiedy go zmywałam, zauważyłam tylko, że starł się z końcówek. I że nie barwi paznokci.

It lasted four days and generally it woud last longer, but I needed to remove it, cause it didn't acttually fit a role of a servant girl in The Christmas Carol ;) While I was removing it I noticed that it had wiped off from the edges. And that it doesn't colour the nails.


Także jestem z niego raczej zadowolona. No i korzystając z okazji, bo pewnie nie będzie już żadnego postu do Wigilii, chciałabym Wam życzyć zdrowych, wesołych Świąt Bożego Narodzenia, spędzonych w gronie rodziny i bliskich oraz spełnienia wszystkich marzeń ;)
Do zobaczenia po Świętach!

So I'm rather pleased with it. And, because there probably won't be any posts before Christmas, I'd like to wish you Merry Christmas, healthy and spent in a circle of family and friends ;)
See you after holidays!

niedziela, 15 grudnia 2013

Essence Colour&Go #43 Where is the party?

Bardzo się cieszę na ten tydzień, bo będzie przedstawienie naszej grupy teatralnej i wigilia klasowa, także nie mogę się już doczekać! Hmm, muszę pomyśleć co dać na paznokcie na tę okazję ;D
A dzisiaj kolejny lakier Essence z paczki od Mani. Jest to jedyny kolor, który mi się powtórzył, ale wcale mi nie przeszkadza ten fakt, bo fantastycznie wygląda na paznokciach. W tym wypadku trochę szkoda, że pojemność to tylko 5 ml.

I'm very excited about the upcoming week because we have a play of our theatre group and Class Christmas Eve and I just can't wait! Hmm, need to think what nail polish I should wear ;D
Anyway, today another Essence polish from Mania's package. It's the only colour of these that I've already had, but I don't mind because it looks gorgeous ;) In this case it's a shame that there's only 5 ml (0.16 fl oz).



Kocham ten kolor na moich paznokciach! Taki ładny fioletowo-zielony żuczek, czyli lakier o wykończeniu duochrome. Ma też w sobie trochę wykończenia metalicznego. W buteleczce widać trochę taki przebłysk żółci, ale na paznokciach nie jest to widoczne.

I love this one on my nails! It's a nice violet-green duochrome polish. It has also a bit of a metallic finish. There's also a hint of yellow in the bottle, but it's not visible on the nail, no matter how much you twist your finger.


Konsystencja taka troszkę rzadka, ale nie lejąca, pędzelek dość szeroki. Kryje po dwóch warstwach i bardzo szybko wysycha. Trochę smuży, ale efekt jest przez to jeszcze lepszy.

The consistency is a bit thin, but not watery and the brush is quite wide. Fully covers after two coats and dries quickly. It makes some smudges but the effect is even better because of it.


Trzyma się dosyć dobrze, bo jakieś trzy, cztery dni i łatwo się go zmywa.

It lasts really well, like three of four days, and removing is very easy.


No co mogę powiedzieć, efekt jest cudowny, dobrze, że mam zapasy ;D
Do zobaczenia!

What can I say, this effect is gorgeous and it's good I have some reserves ;D
See you!     

sobota, 7 grudnia 2013

Essence Colour&Go #50 Irreplaceable

Właśnie zaczął u nas padać śnieg. Już sobie wyobrażam jak jutro będzie zimno. I do tego ten wiatr... :/ Nie lubię zimy, ale ma też on swoją dobrą stronę: będę się od jutra zabierać za zimowe, ciemne lakiery do paznokci ;D
A tymczasem kolejny lakier od Mani, tym razem stary design Essence Colour&Go. Myślę, że są nadal dostępne, a przynajmniej ja stale się na nie natykam w Naturze i w Vice za ok 7 zł za 5 ml.
Doceńcie to, ze specjalnie dla was wylazłam na balkon, bo w pokoju było tak ciemno, że nie dało się zrobić porządnego zdjęcia ;D

It's just started snowing here. I can already imagine how cold it'll be tomorrow. And this wind... :/ I don't like winter but it has its' good side: since tomorrow I'm starting to put winter, dark nail polishes on my nails ;D
Meanwhile I have another polish from Mania to show you, this time it's an old design of Essence's Colour&Go series. I think it's still available, at least in Poland, because I see them in drugstores all the time, for about $2 for 5 ml (0.18 fl oz).
Appreciate the fact that I went out to my balcony especially for you, because there was so dark in the room that I couldn't take any good photo ;D


Kiedy zobaczyłam ten kolor w paczce od Mani, od razu się zakochałam. Jest po prostu cudowny! ;) Kolor jest taki jasny szaro-beżowy, można by nazwać go taupe z złotymi drobinkami. Efekt na paznokciach jest śliczny ;)

When I saw this polish in Mania's package I imediately fell in love. It's so gorgeous! ;) That colour is such a light grey-beige, could be called a taupe with golden shimmer. The effect on the nails is so nice ;)


Lakier ma fajny szeroki pędzelek i dobrą konsystencję. Kryje po dwóch warstwach (znaczy w większości, bo tam gdzie nałożyłam cieńsze warstwy pozostały prześwity) i szybko schnie.

The polish has a nice wide brush and a good consistency. Covers after two coats (I mean most of the cases, because where I've put thiner coats it haven't covers so well) and dries really quickly.


Uwaga, teraz będę się zachwycać! ;) Wytrzymał pięć dni bez żadnej skazy. Piątego właśnie pojawił się jeden maleńki odprysk, a poza tym nawet końcówki się nie starły.  Przez te drobinki nieco trudniej się go zmywało, ale i z tym nie było większego problemu.

Attention please, I'm gonna admire! ;) It lasted five days with no flaws. Exactly the fifth day there appeared one tiny chip, and besides that not even the edges were torn off. Because of this shimmer removing was a bit dogged, but it wasn't such a big problem. 


Także, jeśli go jeszcze gdzieś traficie, to ja jak najbardziej polecam ;)
Do zobaczenia!

So, if you find it somewhere, I fully recommend it ;)
See you!