niedziela, 22 grudnia 2013

Eveline Instant Colour #521

No i zaczęła się przerwa świąteczna! Szkoda, że nie ma śniegu, bo jednak białe święta są najlepsze ;) Ten tydzień minął całkiem dobrze. Może wigilia klasowa nieco mnie zawiodła przez pewne osoby, ale przedstawienie jak najbardziej się udało.
A dzisiaj kolejny lakier od Mani, tym razem Eveline Colour Instant i muszę powiedzieć, że jestem pod wrażeniem. Lakiery te kosztują ok 6-7 zł, o ile dobrze pamiętam, za 12 ml, natomiast u mnie są bardzo słabo dostępne bardzo się ucieszyłam z tego egzemplarza ;)

And the winter break began! But I wish there was snow, because White Christmas is the best ;) This week went really nicely. Despite the big disappointment that was our class' Christmas Eve because of some people; the play was a success, so I'm really pleased.
Today another polishes from Mania and this time it's Eveline Colour Instant (I've reviewed a mint polish of this Polish brand here) and I'm very surprised. As far as I remember, these polishes are like $2 for 12 ml (0.42 fl oz). They're really hardly available so I was really happy when I got this one ;)


To jest taka klasyczna czerwień, która od razu skojarzyła mi się ze świętami. W buteleczce wygląda na trochę malinowy, natomiast na paznokciach kolor wychodzi typowo intensywnie czerwony o wykończeniu kremowym.

This is a classic red and for me it associates with Christmas. In the bottle it looks a bit like a raspberry red, but on nails the colour is a tipical bright, intensive red with creme finish.


Raczej normalna konsystencja, może nieco rzadka, i zwykły pędzelek, nieco rozszerzający się na końcu. Dziwnie się nim malowało paznokcie. Ale za to kryje po jednej warstwie, więc ten lakier będzie pewnie niezwykle wydajny. Wysycha dość szybko.

Rather normal consistency, maybe a bit thin and rather ordinary brush, but it goes wider at the tip. And painting using this brush was odd. But it covers after one coat, so this polish will be so damn efficient. Dries really quickly.


Trzymał się cztery dni i generalnie pewnie trzymałby się dłużej, ale musiałam go zmyć, bo średnio pasował do roli służącej w Opowieści Wigilijnej ;) Kiedy go zmywałam, zauważyłam tylko, że starł się z końcówek. I że nie barwi paznokci.

It lasted four days and generally it woud last longer, but I needed to remove it, cause it didn't acttually fit a role of a servant girl in The Christmas Carol ;) While I was removing it I noticed that it had wiped off from the edges. And that it doesn't colour the nails.


Także jestem z niego raczej zadowolona. No i korzystając z okazji, bo pewnie nie będzie już żadnego postu do Wigilii, chciałabym Wam życzyć zdrowych, wesołych Świąt Bożego Narodzenia, spędzonych w gronie rodziny i bliskich oraz spełnienia wszystkich marzeń ;)
Do zobaczenia po Świętach!

So I'm rather pleased with it. And, because there probably won't be any posts before Christmas, I'd like to wish you Merry Christmas, healthy and spent in a circle of family and friends ;)
See you after holidays!

6 komentarzy:

  1. spokojnych, radosnych Świąt i spełnienia marzeń w nadchodzącym nowym roku :)
    klasyczna czerwień najpiękniejsza :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Kochana i wzajemnie ;)
      Dokładnie ;D

      Usuń
  2. Kolorek bardzo ładny,czerwień zawsze w modzie :))

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie jestem pewna, ale kiedyś chyba zachwalała ten kolor Nieesia25 i pamiętam, że strasznie mi się podobał.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Akurat sobie nie przypominam, ale być może ;) Też nie mogę się na niego napatrzeć ;D

      Usuń