poniedziałek, 24 marca 2014

Comparison - Lovely Color Mania #383 vs. Wibo Extreme Nails #65

Ta szkoła mnie dobija, nie mam czasu kompletnie na nic... Nawet nie cieszą mnie już rekolekcje, bo wiem, że muszę nadrobić notatki z historii i polskiego i zrobić prezentację z fizyki. Nie mogę się doczekać wakacji...
A dzisiaj mam dla was porównanie. Oba lakiery już recenzowałam - Wibo tutaj a Lovely tutaj. Myślę, że koszt jest w miarę zbliżony, choć nie jestem pewna, czy Color Mania jest jeszcze dostępna po zmianie designu, jaka niedawno w lakierach Lovely nastąpiła. Oba opakowania są bardzo ładne, eleganckie, choć Lovely ma większą pojemność - 9 ml, gdy Wibo mieści 8 ml.

I'm fed up with this school, I've no time for absolutely anything... I'm not even looking forward to the retreat (if there's sth like that in English speaking countries), because I know that I must catch up with the history and Polish notes and make a physics presentation. I cannot wait for summer...
And today I have a comparison for you. Both of the polishes I've already reviewed - Wibo here and Lovely here. They both come from the same Polish company called Wibo. I think the cost is very similar, though I'm not sure if the Color Mania series is still available after the design changes Lovely had recently. Both bottles are nice and elegant but Lovely is bigger - has 9 ml (0.32 fl oz) while Wibo is 8 ml (0.28 fl oz).


Na pierwszy rzut oka wyglądają po prostu identycznie, oba są w takim beżowo-szarym odcieniu, można je nazwać taupe, o kremowym wykończeniu. Bliżej się przyglądając, można jednak zauważyć, że Wibo jest niewiele, może o pół tonu ciemniejszy i bardziej szary. Jestem zaskoczona jak dobrze udało się to uchwycić na zdjęciach, choć jest to nieco bardziej przerysowany efekt niż w rzeczywistości.

At first sight they look practically identical, both in beige-grey shade, so called taupe, with creme finish. Coming closer you can see that Wibo is slightly, maybe half a tone darker and more grey than Lovely. I'm really surprised how well it went on the picture. Although the effect is a bit overdrawn, you can see the difference.


Oba mają dość rzadką konsystencję, jednak o ile Lovely ma zwykły, cienki pędzelek, o tyle Wibo jest dość nietypowy - rozszerzający się ku dołowi i niezbyt wygodny. Oba kryją po dwóch, trzech warstwach, w zależności od ich grubości, i szybko schną.

They both have rather thin consistency, but whereas Lovely has a ordinary, thin brush, Wibo's is quite unusual - it's gettin wider on the edge. It's not really comfortable. Both cover after two or three coats, depending how thick they are, and dry quickly.


Trwałość jest mniej więcej ta sama, około dwóch, trzech dni, nic specjalnego. Zmywają się bez problemu.

Lasting in both cases is more or less similar - two, three days, nothing special. Removing isn't problematic.


Jeśli chodzi o kolor, to jak najbardziej polecam oba, jednak jakość nie jest najlepsza w obu przypadkach.
Do zobaczenia!

In terms of colour, I recommend both of these, but quality isn't the best in both od them.
See you!    

1 komentarz:

  1. muszę przyznać, że oba kolory mi się podobają :)

    OdpowiedzUsuń