poniedziałek, 2 czerwca 2014

Max Factor Max Effect Mini #09 Diva Coral

Jak tam Wam minął Dzień Dziecka? Bo ja nie narzekam ;)
Opiszę wam dzisiaj mój pierwszy (i jedyny jak na razie) lakier z Max Factor. Dostałam go w paczce od Mani, o której pisałam już przy okazji recenzowania wielu lakierów, bowiem wiele mi ich przysłała. Na buteleczce nie ma żadnej informacji o jej pojemności, ale na oko będzie to jakieś 5 ml.  Z tego co znalazłam, kosztuje ok. 18-20 zł (masakra jak za taką pojemność).

 How was your Children's Day? Do you celebrate it the same day (June 1st) we do in Poland? ;)
Today I'll describe you my first (and only yet) nail polish from Max Factor. I got it in a package from Mania that I've been writing in so many posts about. On the bottle there's no info about its capacity, but by guess it's about 5 ml (0.18 fl oz) and from what I've found it costs like $6 (way too much!).



Kolorek jest bardzo wiosenny - typowo koralowy kolor o kremowym wykończeniu, który w buteleczce i w niektórych oświetleniach wygląda na nieco rozbielony, ale generalnie taki nie jest. Ślicznie się prezentuje na paznokciach, bardzo żywo i energetycznie ;)

The colour is very spring-alike - typically coral with creme finish, which in the bottle and in some lights looks a little bleached, but generally it's not. It presents really pretty on my nails, very bright and energetic ;)


Pędzelek ma dosyć standardowy, nieco może tylko rozpłaszczony na końcówce. Średnia konsystencja, troszkę gęstawa. Niestety po trzech warstwach nadal nie daje pełnego krycia, ale mimo tego szybko wysycha.

The brush is quite usual, maybe a bit flattened at the edge. Average concistency, even a bit thick. Unfortunately after three coats it still doesn't give a full cover, but at least dries quickly.


Jeśli chodzi o trwałość - nic nadzwyczajnego, utrzymał się trzy dni, czwartego zaczęły się lekko ścierać końcówki. Zmywało się łatwo.

In terms or lasting - nothing special, lasted three days, the fourth it started to rub off on the edges. Removing was easy.


Jeśli nie przeszkadza wam krycie i znajdziecie go gdzieś na promocji - jak najbardziej polecam, ale za regularną cenę bym się nie pokusiła.
Pozdrawiam!

If the coverage doesn't bother you and you get it on a sale - I highly recommend, but in a regular price I wouldn't buy it.
See you!   

6 komentarzy:

  1. Nigdy nie miałam lakierów Max Factor, zawsze wybieram coś tańszego. :)


    Zapraszam do siebie :)
    http://www.hushaaabye.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo ładny, ale najbardziej podobają mi się Twoje zadbane skórki :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo lubię takie kolory, ale faktycznie, jakość przecięta.

    OdpowiedzUsuń
  4. Kolor jest bardzo ładny, ale słabe krycie niestety mnie zniechęca :(

    OdpowiedzUsuń