poniedziałek, 16 czerwca 2014

Sephora #L54 Psychedelic

Przez cały weekend miałam jakiegoś dziwnego lenia (może to przez ten występ w sobotę - 95-lecie mojej szkoły ;p) i nie mogłam się zabrać za tę notkę. Ale dzisiaj już wzięłam się w karby i jestem! ;)
Mam Wam do pokazania lakier z Sephory, który kupiłam chyba dwa miesiące temu, będąc na konkursie z angielskiego w Łodzi. Kosztował mnie 20 zł za 5 ml (pogrom!), ale raz się żyje, nieczęsto w końcu mam szansę chodzić po Sephorze (uroki życia na wsi ;p).

During the whole weeken I didn't feel like doing anything (it may be because of a performance on Saturday - 95th anniversary of my school ;p) and I couldn't get myself to do a post. But today I managed to do it and here I am! ;)
I have a Sephora nail polish to show you today. I bought it like two months ago while bein on a English language competition in Łódź. It costed like $7 for 5 ml (0.16 fl oz) - riddiculous price, but YOLO, I'm not shopping around Sephora everyday (perks of living in the countryside ;p).


W sumie to na początku chciałam kupić lakier z OPI, ale że nie był w promocji, a ja miałam dość ograniczony budżet, bo wcześniej poszłam do Empiku, poprosiłam panią o tańszy odpowiednik tego kolorku, bo spodobał mi się strasznie. Jest to taki ciemnolawendowy fiolet o kremowym wykończeniu (zdjęcia absolutnie nie oddają jego uroku) i wygląda bosko ;)

Actually I wanted to buy an OPI polish, but it wasn't on sale at the moment and I had a bit tight budget, because I had visited Empik before, so I asked a shop assistant it I could get a cheaper version of this particular colour and she offered me this one. It's a dark lavender violet with creme finish (and on the photos it's not that charming at all) and looks gorgeous ;)


Ma świetny, szeroki i płaski pędzelek i dosyć zwyczajną, pośrednią konsystencję. Kryje po dwóch warstwach i bardzo szybko wysycha.

It has a great wide and flat brush and a simple, average consistency. Covers after two coats and dries very quickly.


Spodziewałam się jednak, że utrzyma się dłużej, a bez żadnej skazy utrzymał się tylko dwa dni. Trzeciego jeszcze dało się ponosić, ale pod koniec musiałam już zmyć. Zmywało się bez problemu.

I expected it to last a bit longer, because without any flaws it held two days. It was beareable the third day, but in the evening I had to remove it - which was easy.


No najlepsza jakość to na pewno nie jest, ale kolorek jest cudowny, więc ja tam polecam - raz na jakiś czas można zaszaleć ;)
Pozdrawiam!

It's certainly not a perfect quality, but colour is beautiful so I recommend it - once in a while you can get crazy ;)
See you!      

7 komentarzy: