niedziela, 21 września 2014

Astor Quick 'n go! #378

Jak tam mija rok szkolny? U mnie dosyć lajtowo w tym roku, co mnie zdziwiło, w końcu to maturalna klasa ;) No, poza tym sprawdzianem z polskiego we wtorek, to będzie masakra...
Dzisiaj mój pierwszy, ale na pewno nie ostatni lakier z Astor, który kupiłam dość niedawno. Miałam nie kupować lakierów, ale tak mnie skusił ten kolor i kosztował 10 zł, więc pomyślałam, że taka okazja się więcej nie zdarzy i wzięłam ;D Nie wiem ile kosztuje oryginalnie, podejrzewam, że ok. 15 zł za 8 ml.

How's your school year so far? Mine's unexpectedly light, considering it's my senior year ;) Well, except this massive Polish test on Tuesday...
Today my first, but certainly not last Astor nail polish, that I've bought quite recently. I hadn't meant to buy any polish but then this colour happened and it was cheap (relatively, it's Astor) and I thought this will never happen again. And I took it ;D I don't actually know how much does it cost originally, but I assume that in Poland it's like $5 for 8 ml (0.28 fl oz).


To jest pastelowy kolor, taki chabrowy, przydymiony błękit  o wykończeniu kremowym. W sumie dopiero teraz, kiedy nałożyłam go na paznokcie, zauważyłam jaki jest podobny, prawie identyczny, do Edwarda z Essence i na pewno będzie porównanie tych dwóch lakierów ;)

This is a pastel colour, cornflower, smoky blue with creme finish. Only now actually I've noticed how similar (almost identical) it is to Edward from Essence - there will certainly be a comparison ;)


Zacznę od tego, że lakier ma świetną zakrętkę, taką wygiętą, którą bardzo wygodnie się odkręca i trzyma w dłoni, więc już za to duży plus. Pędzelek jest szeroki, płaski i zaokrąglony, a konsystencję ma zwykłą. Jak większość pasteli mocno smuży przy pierwszej warstwie, ale przy drugiej, która daje pełna krycie, już tego tak nie widać. Miał schnąć w 45 sekund i faktycznie, wysycha bardzo szybko.

At the beginning I have to tell you how awesome cap this bottle has. It's cambered, so unwinding and holding is is very comfy - big plus if you ask me ;) The brush is wide, flat and rounded and the consistency is usual. I makes smudges, like most of the pastels, but on the second, covering coat it's not so visible. It was meant to dry in 45 sec and it really does it fast ;)


Jestem bardzo zadowolona z trwałości tego lakieru. Pierwsze dwa odpryski pojawiły się czwartego dnia, a i tak były niewielkie i mogłam go spokojnie nosić do piątku (a malowałam pazurki w niedzielę ;p). Zmywanie było łatwe i bezproblemowe.

I'm very happy with the lasting of this polish. First two flaws appeared on the fourt day and despite that I could still wear it till Friday (and I painted my nails on Sunday ;p). Removing was easy, without problems.


Ja jak najbardziej polecam ten lakier, jest boski ;) Ach, no i wybaczcie stan moich pazurków, ale jeden się złamał i musiałam niestety skrócić wszystkie... Nie mogę się doczekać kiedy wreszcie odrosną!
Pozdrawiam ;)

I highly recommend this polish, it's gorgeous ;) Oh, and forgive me the state of my nails, one of them had broken and I had to cut all... Can't wait till they finally grow!
See you!   

7 komentarzy: