piątek, 27 lutego 2015

Projekt NAILART #3 Kwiaty (One stroke flowers)

To już trzeci tydzień projektu u Sabi i był chyba najtrudniejszy z wszystkich. Trzeba przyznać, że techniką one stroke wychodzą piękne rzeczy, ale jest niesamowicie trudna.
Do tego bardzo boleśnie złamał mi się środkowy paznokieć lewej ręki i musiałam niestety skrócić wszystkie :( A tak już byłam dumna z tej długości...

This is the third week of Sabi's project and it was the hardest one of them all. You have to admit that you can do breathtaking things with one stroke technique, but it's extremely difficult.
As if it wasn't enough, one of my nails, the middle one of my left hand, has broken really painfully and unfortunately I had to cut all of them :( And I was so proud of this length...


Przez prawie cały tydzień próbowałam coś zmalować, ale chyba mam do tego dwie lewe ręce, bo nic mi nie wychodziło. Aż w końcu trafiłam w inspiracjach na filmik PinkFlyingCow87 (w ogóle cały kanał polecam), gdzie pokazywała dużo prostszą, a tak samo efektowną metodę cieniowania. Obczajcie koniecznie :)

For the whole week I've been trying to do something, but it's just too hard for me. Finally I found a PinkFlyingCow87's video in the inspirations, where she's showing a shading technique that's equally eye-catching, but much easier. See for yourself! :)




Jak widzicie nie wyszło idealnie, ale bardzo mi się podoba ta metoda i na pewno będę ją jeszcze ćwiczyć :) I przepraszam za skórki (znowu!), ale śpieszyłam się, żeby dorwać jeszcze światło dzienne do zdjęć, bo koniecznie chciałam napisać już dzisiaj tę notkę, no i nie zauważyłam, że są niedoczyszczone :D

As you can see it's not perfect, but I really liked this method and I'll definitely practise it in the future :) And I'm sorry for my cuticles (again!), but I was in hurry to get a daylight for pictures, because I wanted to write about it today, and I didn't notice they were so dirty :D



Użyłam: / I used:


My Secret Chalky Matt #243 Blue
Diadem #319
Lemax Gala
Eveline Colour Show #675
Bell Air Flow
Essence Colour&Go #150 Upper green side
My Secret #202 Snow White



Dajcie znać jak wam się podoba i jak tam wasze one stroke w tym tygodniu :)
Pozdrawiam!

Let me know of your thoughts about this mani and your experiences with one stroke :)
See you!

niedziela, 22 lutego 2015

Projekt u Aggi eN. #3 Rzecz (A thing)

Przychodzę do was dzisiaj ze zdobieniem na trzeci już tydzień projektu u Aggi eN, którego tematem była rzecz. Jak zwykle na ostatnią chwilę, ale cieszę się, że w ogóle udało mi się dzisiaj zabrać za tego posta :)

Today I'm coming to you with a design for thir week of Aggi eN's project and this time the topic was a thing. As usually I'm almost late, but I'm happy anyways that I've found some time to write this post today :)


To chyba najtrudniejsze wyzwanie całego projektu, przez cały tydzień nie miałam zielonego pojęcia, co namalować. Najpierw pomyślałam o tenisówkach, zainspirowana gorsetem Sabi, ale na moich kwadratowych paznokciach, nie wyglądałyby fajnie (choć wrócę do nich, jeśli zdecyduję się kiedyś zmienić kształt pazurków) :D

This is probably the hardest challenge of a whole project, for the whole week I've had absolutely no idea what to do. First I thought about sneakers nails, inspired by Sabi's corset, but it wouldn't look good on my square nails (but I'll certainly do that if I decide to change my nail shape someday) :D


 
W końcu postawiłam na całkowitą prostotę, czyli subtelny, pastelowy róż z dodatkiem granatu oraz klucze. Skorzystałam tu chyba z inspiracji podanych przez samą Aggi, bo wydaje mi się, że tam je widziałam. Dodałam trochę błysku i jest! :)

Eventually I opted for a total simplicity - a subtle pastel pink with a bit of navy blue and some keys. I think it was Aggi herself who added such an inspiration and I liked it. A bit of shine at the end and here it goes! :)



Użyłam: / I used:


Rimmel 60 seconds #203 Lose your lingerie
Pierre Rene Top Flex #236 Excentric Cobalt
Colour Alike #475 Szarość dnia
Essence Effect #22 I <3 magic



Klucze może nie idealne, ale mam nadzieję, że i tak wam się spodoba :)
Pozdrawiam!

The keys are definitely not perfect, but I hope you like them :)
See you! 

piątek, 20 lutego 2015

Projekt NAILART #2 Mrrrauu - Animal Print

A więc znów przybywam do was ze zdobieniem, pewnie zdążyliście się już przyzwyczaić :) Tym razem drugi tydzień projektu u Sabi.

So, I'm coming to you with another nail art, you should be prepared by now :) This time it's a second week of Sabi's project.


 W tym tygodniu tematem jest animal print i naprawdę nie wiedziałam które zwierzę przedstawić. Jak tak oglądałam te wszystkie inspiracje, to co jedna była piękniejsza. W końcu, po dłuższym zastanowieniu, wybrałam lamparcie cętki, ale w swoim czasie na pewno na moich pazurkach zagoszczą inne zwierzaki :D

This week's topic was an animal print and I really, really didn't have any idea which animal to choose. When I was looking at the inspirations each one of them was prettier than the other. Eventually I decided to paint leopard spots, but I'm sure I will have other animal on my nails someday :D



Ten wzorek każdemu polecam, bo jest mega prosty w wykonaniu - kropeczki i nieregularne, niedbałe obwódki :) Jako że wprowadziłam już trochę asymetrii w tym mani, to postawiłam na tradycyjne kolory, brąz i beż, oczywiście z czernią, i dodałam też trochę złota, bo lubię jak się świeci :D

I recommend this pattern to everyone because it's super easy - dosts and some irregular, careless lines :) I made it asymetric already, so I chose traditional leopard colours, brown and beige, with black of course, and I added some gold glitter, just because I like it shiny :D



Użyłam: / I used:


Poezja #13/1
Golden Rose #266
Wibo Art Liner #13
Wibo Art Liner #38



Dajcie znać jak wam się podoba i jakie zwierzaki gościły w tym tygodniu u was :)
Pozdrawiam!

Let me know of your thoughts about this mani and if you've had an animal print on your nails yet (and which animal did you choose) :)
See you!  

środa, 18 lutego 2015

Projekt Maszyna Losująca #1 Muzyka (Music)

Tak się cieszyłam na te ferie, a tak naprawdę stale mam coś do roboty... Nie macie pojęcia, jak bardzo chcę już być po maturze :)
Dzisiaj pokażę wam pierwsze zdobienie na projekt u Frambuesy. Zabawa polegała na tym, że spośród naszych propozycji Fram wylosowała cztery tematy wyzwań. Niestety żadne z moich się nie trafiły, ale i tak będzie ciekawie :)

I was so excited for my winter break, but I have almost as much work to do as during school year... You have no idea how much I want my matura exam to be over :)
Today I'll show you a first nail art for Frambuesa's project. The whole thing was about choosing randomly four topics of our propositions. Unfortunately, neither of mines were lucky, but it'll be so much fun anyways :)


Tematem na pierwsze dwa tygodnie jest muzyka i nawet nie musiałam się zastanawiać, od razu wiedziałam co zrobię. Pazurki pomalowałam na pastelowe kolorki, po czym namalowałam pięciolinię z nutkami i kluczem wiolinowym. Co prawda nadal nie umiem narysować prostej linii, ale nieskromnie powiem, że bardzo mi się podoba :D

The topic for the first two weeks is music and I didn't even have to wonder what to paint, I knew it right away. I panted my nails pastel colours and added a stave with notes and a treble clef. Although I still cannot draw a straight line, I like this mani very much :D



To było oczywiście do przewidzenia, że top coat rozmaże mi cały wzorek, ale musicie mi uwierzyć na słowo, że na żywo wygląda to lepiej niż na zdjęciach, zwłaszcza na prawej ręce :)

It was predictable that the top coat would ruin my whole design, but you have to believe me that it looks much better live than on the photos, especially the right hand :)



Użyłam: / I used:


Ladycode by Bell Full Colour
Astor Studio Fashion #299 Indian Citrus
Oriflame Neo Chic Sugar Pink
Essence Nail Art Twins #01 Edward
Lemax Shine Holographic
Wibo Art Liner #13



Dajcie znać jak wam się podoba nutkowe mani :)
Pozdrawiam!

Let me know of your thoughts on this notes mani :)
See you!       

niedziela, 15 lutego 2015

Projekt NAILART #1 Odbijany - Walentynkowe stemple (Valentine stamps) :)

No dobra, z tym mani to przychodzę tak na styk. Mam je gotowe od dawna, ale tak wyszło, że w tygodniu nie miałam za bardzo czasu, a teraz wrzucam posty dzień po dniu, bo terminy gonią :D W każdym razie dzisiaj pokażę wam wzorek na pierwszy tydzień projektu u Sabi :)

Ok, I know that I'm almost late with this mani. It's actually been ready for quite some time, but I had no time this week and now I'm adding posts day after day :D Anyways, today I'm gonna showy you a design for the first week of Sabi's project :)


Tematem były stemple, które postanowiłam połączyć z walentynkami i upiec dwie pieczenie na jednym ogniu :D Postawiłam więc na klasyczny róż z gradientem, aby troszkę urozmaicić, oraz amorka, którego znalazłam na jakiejś starej płytce z Essence.

The topic was stamps, which I decided to merge with Valentine's day and kill to birds with one stone :D I made it classically pink with some gradient to add some spice to it, and a Cupid, which I found on some old Essence plate.



Użyłam: / I used:


Rimmel 60 seconds #203 Lose your lingerie
Diadem #317
My Secret #202 Snow White


I zbliżenie na płytkę / Closer look at a plate :)



I przepraszam was bardzo za zalane skórki, dopiero na zdjęciach widzę, jak okropnie to wyglądało :(

And I'm really sorry for the polish on the cuticles, only now I see how bad it must have looked :(



Dajcie znać czy wam się podoba i jak wam minęły walentynki :)
Pozdrawiam!

Let me know of your thoughts about the mani and how was your Valentine's Day :)
See you!       

sobota, 14 lutego 2015

Walentynowy konkurs u Ewelainy (Valentine's Day Competition at Ewelaina's) :)

Nareszcie ferie! Już nie mogłam się doczekać, ostatni dzień w szkole tak mi się dłużył... 
Dzisiaj pokażę Wam mani wykonane na konkurs u Ewelainy. Czas macie do jutra (15.02), żeby coś zmalować, więc lakiery w dłoń! :D

Finally the winter break has come! I couldn't wait, the last day of school was soo long...
Today I'm gonna show you a mani made for a competition at Ewelaina's, so here we go :)


Zadanie konkursowe od razu mi się spodobało, bo polega na wykonaniu walentynkowego mani, ale bez użycia różu i czerwieni. To dopiero wyzwanie!

I liked the task very much, because it is to do a Valentine's Day mani without using red and pink. Challenge accepted!



Jak widzicie postawiłam na fiolet, jakoś od razu przyszedł mi na myśl. Bardzo lubię wszelkie odcienie fioletu, a bardzo rzadko ich używam. Są tradycyjnie serduszka, wypełnione oraz puste, a także trochę brokatu :)

As you can see I opted for a violet, it just came to my mind. I really like all the violet shades and I use it so seldom, so I decided: why not! Traditionally, there are hearts, filled and empty, and a bit of a glitter as well :)



Użyłam: / I used:
  

Rimmel 60 seconds #620 How do you lilac it?
Simple Beauty #174
Essence Nail Art Twins #02 Julia



Koniecznie dajcie znać, jak wam się podoba.
Wesołych Walentynek! :)

Let me know if you liked my violet hearts.
Happy Valentine's Day! :)  

czwartek, 12 lutego 2015

Projekt u Aggi eN #2 Miasta - Paryż (Paris)

No i po krótkim odpoczynku od wzorków na paznokciach wracamy do projektów :) Post w zasadzie miał być już wczoraj, ale miałam jakieś problemy z miejscem na dysku w laptopie i dopiero dzisiaj tacie udało się coś z tym zrobić.
Dzisiaj mam wam do pokazania już drugie zdobienie na projekt u Aggi eN. Tym razem należało na pazurkach przedstawić jeden lub kilka elementów charakterystycznych wybranego miasta.

And after a short break from nail designs here we go again :) This post was actually meant to appear yesterday, but I had some problem with my laptop and my dad managedto do something about it just today.
Today I have a second design for Aggi eN's project to show you. This time we were to show one or more characteristic elements of a chosen city on our nails.


Gdy zobaczyłam temat tego wyzwania od razu przyszedł mi do głowy Paryż. Dawno temu, jeszcze w gimnazjum, miałam okazję odwiedzić to przepiękne miasto na wycieczce szkolnej. Zrobiło na mnie ogromne wrażenie i bardzo chciałabym pojechać tam jeszcze raz :)

When I saw a topic of this challenge I thought about Paris right away. Long time ago, in my lower secondary, I had a chance to visit this beautiful city. It impressed me so much and I'd love to go there once more :)



Postanowiłam namalować wieżę Eiffla tak jak ją pamiętam, wiosennie i kolorowo. Na wszystkich paznokciach zrobiłam wyrazisty niebiesko-zielony gradient i dodałam szarą wieżę. Co ciekawe, na prawej ręce wyszła ładniejsza niż na lewej :D 

I decided to paint the Eiffel Tower just as I've remember it - spring-like and colourful. On all of my nails I've done a bright blue-green gradient and added a grey Tower. What's interesting, it turned out better on my right hand than left one :D



Użyłam: / I used:


My Secret #202 Snow White (baza/base)#150
Essence Colour&Go #150 Upper Green Side
Golden Rose Rich Color #74
Golden Rose Paris #223
Colour Alike #476 Prząśniczka     



Osobiście nie jestem w pełni zadowolona z tej wieży Eiffla, ale moim koleżankom bardzo się pazurki podobały. A wy co myślicie?

Personally, I'm not fully satisfied with this Eiffel Tower, but my girl friends really liked this mani. And what do you think?