sobota, 26 listopada 2016

Projekt u Elizy III - Half moon

Jestem padnięta po wczorajszym koncercie (ale był genialny :D), a dzisiaj jeszcze następny, poza tym czeka mnie okropny tydzień na uczelni i nie mam na nic siły, ale udało mi się ogarnąć i jestem - znów prawie spóźniona...

I'm exhausted after yesterday's concert (but it was awesome :D), and I'm going on another one today, plus the most horrible week at school that awaits me and I can't even... But I managed to do myself up and here I am - almost late again...


Od dawna bardzo podobał mi się wzór half moon na paznokciach, ale jak tak myślę, to chyba nigdy sama go nie robiłam, a przynajmniej nie przychodzi mi to do głowy, więc projekt Elizy umożliwił mi mój pierwszy raz w tym temacie :)

I've always liked the look of the half moon pattern, but I've never actually had it on my nails, or at least I don't recall any, so Eliza's project gave me opportunity for my first time with the design :)
  


Z powodu braku czasu zdecydowałam się na bardzo proste zdobienie, z wykorzystaniem nowego holo od Eveline, który bardzo chciałam przetestować (jest piękny), no i czerni, bo czerń zawsze pasuje :)

Because of a total lack of time I decided to do a simple design, with my new Eveline holo that I really wanted to see on my nail finally (it's gorgeous), and a black, because black is always a good choice :)



Użyłam: / I used:


Eveline Special Effects Holographic #147
Golden Rose Rich Color #35   



I co myślicie? I jak wam mija listopad, też jesteście tak zabiegani, jak ja? :)
Pozdrawiam!  

Any thoughts? And how's your November passing, is it as busy as mine? :)
See you! 

niedziela, 20 listopada 2016

Projekt u Elizy III - Grochy (Polka dots)

Pierwszy tydzień projektu, a ja już jestem spóźniona. Niestety dopiero wczoraj udało mi się przysiąść i zrobić zdobienie bardziej wymagające niż naklejki wodne, które ostatnio wykorzystuję coraz częściej, właśnie z powodu braku czasu :)

It's the first week of the project an I'm late already. Unfortunately, only yesterday I found some time to actually sit down and create a design more demanding than water decals, which I'm using quite often nowadays because of said lack of time :)


W zasadzie wybór kolorów do tego zdobienia był dosyć spontaniczny, ale muszę przyznać, że pasują do siebie bardzo fajnie. Zapomniałam już, jak fajnie wygląda na paznokciach kolor nude i zdecydowanie muszę używać go częściej :)

My choice of the colours for this design was pretty spontaneous, but they do complement each other pretty well actually. And I've already forgotten how good a nude shade can look on my nails, I definitely need to use it more often :)




W sumie wzór serc też wybrałam dość spontanicznie, akurat pasował mi do tych fioletowo-różowych kolorków, które wybrałam, poza tym serca chodzą za mną już od jakiegoś czasu i pewnie będzie ich jeszcze trochę na moich paznokciach :)

Well, the heart design was also quite an impulsive choice, it fits the purple and pink colours I used, plus it's been bugging me for quite some time and you'll surely see more of it on my nails :)




Użyłam: / I used:


Essence Hello Autumn #04 Keep calm & go for a walk
Golden Rose Rich Color #14
Orly Miss Conduct




I jak wam się podoba? Ja nieskromnie powiem, że nie mogę się napatrzeć, ale to chyba przez tego nudziaka :D
Pozdrawiam!

Do you like it? I have to admit I can't stop looking at it, but it must be this nude shade :D
See you!  

środa, 16 listopada 2016

China Glaze Fois Gras

Dokonałam cudu! A tak na poważnie, to udało mi się wreszcie znaleźć lakier, o którym pisałam w poprzednim poście, uwieczniłam go na zdjęciu i wreszcie mogę go zrecenzować :) A miałam na myśli kolejny lakier China Glaze z kolekcji Hunger Games (tak, mam ich jeszcze sporo). Tak jak całą resztę dorwałam go gdzieś w odmętach Internetu za 20 zł.

It's a miracle! Now seriously, I finally managed to find the nail polish I had lost, I told you about it in my last post. I took a photo of it and I can finally review it :) I mean another China Glaze from the Hunger Games collection (yes, I still have a few of them). And just as the rest of them, I found them somewhere on the Internet for quite cheap price.


Lakier ma idealnie jesienny kolor, typowy mauve, połączenie fioletu z brązem i szarością, w kremowym wykończeniu. Jest cudowny <3

The polish has a perfectly autumn colour, a typical mauve, combination of purple, brown and grey, with creme finish. It's gorgeous <3




Lakier ma standardowej grubości pędzelek. Konsystencja jest rzadka, pełne krycie uzyskałam po dwóch warstwach i wylewa się na skórki, ale dość szybko schnie.
  
The polish has a brush of a standard thickness. The consistency is thin, covers after two coats and my cuticles got a bit dirty, but it dries quickly.




Trzyma się nie najgorzej, ale też nie jakoś wyjątkowo długo, około 3-4 dni, zmywa się bardzo łatwo.

Its lasting is not bad, but not astounding either, about 3-4 days, removing is very easy.




Kiedy malowałam nim paznokcie byłam akurat w fazie uwielbienia dla kotów i kocich wzorów we wszelkiej postaci. No dobra, przeżywam tę fazę całe życie. W każdym razie, zrobiłam białe kocie zdobienie :)

When I first used it I was in a phase of admiration for cats and cat designs in all shapes and colours. Okay, let's face it, I've had this phase my entire life. Anyways, I did a white cat mani :)



  
I jak wam się podoba lakier? Też lubicie koty? :)
Pozdrawiam!

How do you like this polish? And do you like cats, too? :)
See you!   

niedziela, 13 listopada 2016

Morgan Taylor Wonder Woman

Miałam zamiar w tygodniu wstawić recenzję zupełnie innego lakieru, wszystko sobie już ładnie przygotowałam, no i klops. Okazało się, że nie zrobiłam zdjęcia samej buteleczki, a że jestem perfekcjonistką, to nie mogłam tego tak zostawić i zaczęłam go szukać. No i się zdziwiłam, bo lakier mi gdzieś przepadł, nie znalazłam go ani w Poznaniu, ani w domu rodzinnym. Będę oczywiście szukać dalej, no bo jak można zgubić lakier we własnym domu, ale dziś pokażę wam w związku z tym coś innego :)

I had a plan to show you a different nail polish this week, I had everything nicely prepared, and, well... It turned out I hadn't taken a photo of the bottle on its own, and, as a perfectionist, I couldn't leave it like that, so I started looking. And, to my surprise, I can't find it neither at my flat in Poznań nor my family house. I will continue searching, but because of that I need to show you something different now.


Ten lakier z Morgan Taylor udało mi się ostatnio znaleźć w niskiej cenie na wyprzedaży blogowej. Bardzo spodobał mi się kolor, choć jako fanka DC i wszelkiego superbohaterskiego uniwersum chyba skusiłabym się na niego dla samej nazwy :D Żartuję oczywiście, ale te dwa elementy złożyły się na to, że musiałam go kupić.

This Morgan Taylor nail polish I found on a blog sale recently in a bargain price. I really liked the colour, but I think as a fan of DC and all the superheroic universe I'd have bought it just for the name :D That's a joke, of course, but the two facts led to me buying the polish very quickly.




Producent określa wykończenie tego lakieru jako metaliczne, z czym mogę się zgodzić, odcień natomiast opisałabym jako rubinową czerwień. Na pewno będzie idealny na święta, no i świetnie pasuje jako kolor Wonder Woman (i wiem już, co będę miała na paznokciach na premierze filmu).

The manufacturer says the finish is metallic, which I can agree with, while the shade I'd describe as a ruby red. It's definitely perfect for Christmas and fits as a Wonder Woman colour (I know what I'll be wearing on my nails for the movie premiere).




Lakier ma dość szeroki pędzelek, standardową konsystencję, nie za gęstą, nie za rzadką. Kryje po jednej warstwie i dosyć szybko schnie. Niestety trzyma się dość krótko, na niektórych paznokciach odpryski pojawiły się już następnego dnia, ale zmywa się łatwo.

The polish has a rather thick brush and a standard consistency, not too thick. Covers after one coat already and dries quite quickly. Unfortunately that lasting time is quite short, some nails were chipped the next day already, but removing is easy.



    
Jako że rzadko noszę teraz pojedyncze kolorki na paznokciach, dodałam naklejki wodne, maki na białym tle. Niezamierzenie wyszło mi prawie patriotycznie na przypadające akurat Święto Niepodległości :)

I rarely wear just one colour on my nails these days, so I added some water decals of poppies on a white background. It accidentaly turned out pretty patriotic, considering we had our National Independence Day and the Polish flag is white and red :)




I jak wam się podoba? Może miałyście już ten lakier, jak wrażenia? :)
Pozdrawiam!

And what do you think? Perhaps you've had it already, what are your impressions, then? :)
See you!    

sobota, 5 listopada 2016

Wyzwanie z Rainbow Lyll - Galaktyczna podróż (Galactic journey)

Nie wierzę, że to już ostatni tydzień wyzwania, a tym samym już miesiąc studiów za mną, czas tak szybko leci... A na ten tydzień tyle roboty na uczelnię, że wolę o tym nie myśleć, także prokrastynuję :D

I can't believe this is the last week of the challenge and, consequently, a month of studying has passed... Time flies. And I have so much to do for this week. I don't even want to think about it, for now I'm procrastinating :D


Dawno temu była już o mnie galaktyka na paznokciach, też chyba w ramach projektu, ale to był mój pierwszy raz w tym temacie i nie jestem zadowolona z tego zdobienia, więc postanowiłam je odtworzyć, w nadziei, że moje umiejętności troszkę się poprawiły :)

Once upon a time there was a galaxy on my nails once, I think it was for a project as well, but it was my very first time and I'm not really pleased with the mani, so I decided to recreate it, hoping that my skills have improved :)




Użyłam: / I used:


Golden Rose Rich Color #35
Golden Rose Rich Color #76
Miss Sporty Clubbing Colours #320
Orly Stone Cold
Miss Sporty Lasting Colour #505
Morgan Taylor All the Right Moves
Golden Rose Carnival #01




I co myślicie, jak wam się podoba nowa wersja? :)
Pozdrawiam!

And what do you think about the new version? :)
See you!